PONAD 2000 LAT W TWORZENIU
Historia licząca 2000 lat, która kryje się za każdym chińskim pokazem akrobatycznym
Od dworskiego spektaklu z czasów dynastii Han po współczesną scenę teatralną — udokumentowana, dwutysiącletnia tradycja, która stoi za dzisiejszym programem akrobatycznym.
Zobacz terminy pokazów w Chaoyang na GetYourGuide ↗Zaczyna się od zapasów, a nie od cyrku
Chińska akrobatyka wywodzi się z jiaodi, czyli „bodzenia rogami” – pokazowej walki zapaśniczej z czasów dynastii Qin, podczas której wykonawcy w rogatych nakryciach głowy zmagali się przed publicznością. Za czasów dynastii Zachodnich Hanów (206 p.n.e.–23 n.e.) jiaodi przekształciło się w baixi – dosłownie „sto rozrywek” – okazały, różnorodny format łączący akrobatykę, żonglerkę, zapasy, muzykę i krótkie scenki komediowe, wystawiany zarówno na dworze cesarskim, jak i podczas ludowych festiwali. Ten stopniowy rozwój od pojedynczego konkursu zapaśniczego do pełnego, wieloaspektowego programu rozrywkowego to w istocie ten sam format, który do dziś można zobaczyć na scenie teatru akrobatycznego – dwadzieścia wieków później.
Spisał to dla nas uczony z dynastii Han
Jak na starożytną sztukę sceniczną, baixi jest wyjątkowo dobrze udokumentowane – nie tylko rekonstruowane na podstawie artefaktów. Hanowski uczony i pisarz Zhang Heng, żyjący w latach 78–139 n.e., w swoim „Rapsodzie o Zachodniej Stolicy” opisał akrobatów swojej epoki, którzy chodzili po linach, stawali na rękach, żonglowali, wspinali się na tyczki i balansowali na toczących się kulach. Historycy uznają baixi za dominującą formę rozrywki ludowej przez blisko osiem stuleci – od dynastii Han aż po późniejszy okres Sześciu Dynastii. To właśnie dlatego tradycję tę datuje się zwykle na „ponad 2000 lat” – z realnym, tekstowym potwierdzeniem tej liczby, a nie jedynie mglistym, zaokrąglonym szacunkiem.
Wiejskie korzenie utrzymywały ją przy życiu przez stulecia.
W przeciwieństwie do muzyki dworskiej czy sztuki literatów, akrobatyka przetrwała kolejne dynastyczne przewroty głównie dzięki przekazowi ludowemu i rodzinnemu — wędrowne trupy występowały podczas jarmarków przy świątyniach, na targach i wiejskich festynach, przekazując umiejętności z pokolenia na pokolenie w obrębie tych samych rodzin, a nie poprzez państwowe akademie. Powiat Wuqiao w prowincji Hebei jest najlepiej udokumentowanym tego przykładem: lokalna tradycja oraz znaleziska archeologiczne, w tym malowidła grobowe z dynastii Wschodnich Wei z VI wieku przedstawiające stanie na rękach i kręcenie talerzami, wskazują, że akrobatyka uprawiana była tam niemal nieprzerwanie od ponad tysiąca lat. Dziś powiat ten jest powszechnie uznawany w kraju i za granicą za historyczną „ojczyznę" akrobatyki.
Od sztuki ludowej po narodową instytucję
Po 1949 roku chiński rząd sformalizował to, co w dużej mierze było rozproszoną tradycją ludową, powołując prowincjonalne i narodowe trupy akrobatyczne oraz wyspecjalizowane szkoły szkoleniowe — własna szkoła sztuki akrobatycznej w Wuqiao powstała w 1985 roku, opierając się na lokalnej renomie szkoleniowej ugruntowanej już w połowie XX wieku. To państwowe wsparcie przekształciło akrobatykę w jeden z flagowych eksportowych produktów sztuk performatywnych Chin, wysyłany na najważniejsze festiwale międzynarodowe i prezentowany podczas tras po całym świecie, a jednocześnie zapewniło poszczególnym miastom, w tym Pekinowi, specjalnie zaprojektowane teatry, w których programy akrobatyczne odbywają się codziennie wieczorem, a nie jedynie jako okazjonalne wydarzenia objazdowe.
Tradycja na scenie dziś wieczorem
To, co oglądasz we współczesnym obiekcie widowiskowym, to w istocie ta sama tradycja skompresowana do godziny: struktura różnorodności odziedziczona po baixi, dyscypliny takie jak akrobatyka kontorsyjna czy balansowanie na słupie, które Zhang Heng z powodzeniem rozpoznałby w swojej epoce, a do tego nowsze dodatki — szarfy powietrzne, motocyklowa kula śmierci — przejęte z globalnych tradycji cyrkowych na przestrzeni ostatniego stulecia. To prawdziwa rzadkość móc oglądać sztukę performatywną z udokumentowaną, liczącą około dwóch tysięcy lat historią; wiele z tego, co na scenie wygląda jak efektowny, nowoczesny spektakl, jest strukturalnie bardzo starą formą rozrywki, która wciąż robi dokładnie to, co robiła zawsze.